Biały Orzeł powalczy o obronę trofeum!!!!!!!!!!

Dodane 04-12-2016 20:30

pl_20160116_155239_kopiowanie

KALISZ GOSPODARZEM XV HALOWEGO TURNIEJU IM.GEN EDWARDA PASTUSZKA

W niedzielę 18 grudnia 2016 roku w hali  Arena Kalisz rozegrany zostanie XV Halowy Turniej Piłki Nożnej Seniorów im gen. Edwarda Pastuszka.
Do udziału w tej prestiżowej imprezie rozgrywanej w ramach XII Turnieju o Puchar Prezydenta Miasta Kalisza, zaproszonych zostało osiem drużyn okręgu kaliskiego. Mecze eliminacyjne rozegrane będą w dwóch grupach. I tak:

Grupa I:  JAROTA JAROCIN, CENTRA OSTRÓW WLKP, VICTORIA OSTRZESZÓW oraz PROSNA KALISZ;

Grupa II: KKS WŁÓKNIARZ 1925 KALISZ, BIAŁY ORZEŁ KOŹMIN, LKS GOŁUCHÓW oraz POLONIA KĘPNO.

Organizatorem Turnieju jest Urząd Miejski w Kaliszu, KKS Włókniarz 1925 Kalisz oraz Kaliski OZPN.
Początek piłkarskich zmagań o godz. 14:00, faza finałowa rozpocznie się o godz. 17:30.
Wstęp wolny.


Czas na pierwsze podsumowania!

Dodane 01-12-2016 16:12

????????????????????????????????????

????????????????????????????????????

Z Maciejem Dolatą, trenerem Białego Orła Koźmin Wielkopolski, oraz Mateuszem Wroneckim, bramkarzem tej drużyny, rozmawiał Grzegorz Nowak.

Za nami półmetek sezonu ligowego 2016/2017 w grupie południowej wielkopolskiej IV ligi. Biały Orzeł Koźmin Wielkopolski plasuje się obecnie na dziesiątym miejscu z 19 punktami. Jak oceniacie rozgrywki?

Maciej DolataNa dzień dzisiejszy nasze miejsce nie jest adekwatne do tego, co mogliśmy ugrać. Wydaje mi się, że 27 punktów to optymalna liczba, jaką powinniśmy zdobyć. Mam tu na myśli nasze pojedynki z Kanią Gostyń, Victorią Ostrzeszów czy Obrą Kościan. Liga w tym roku jest bardzo wyrównana i nie ma jednego faworyta. Tym bardziej szkoda straconych punktów. Odczuwamy z tego powodu spory niedosyt.

Mateusz WroneckiNa pewno ta runda nie była udana w naszym wykonaniu, straciliśmy dużo punktów w głupi sposób. Jeśli myślimy o lepszym wyniku na koniec sezonu, musimy solidnie przepracować zimę i zacząć regularnie wygrywać na wiosnę.

 

Dąbroczanka Pępowo wycofała się z rozgrywek. Wicher Dobra czy PKS Racot prezentują bardzo słaby poziom piłkarski. Czy możecie już powiedzieć, że utrzymanie w IV lidze będzie bardzo łatwym zadaniem?

MDJeżeli w okresie zimowym pozostanie trzon tego zespołu oraz team będzie uzupełniony o dwóch-trzech ofensywnych, doświadczonych zawodników oraz zdolną młodzież, to widzę w pozytywnym świetle moją ekipę. Na nasz wynik wpływ miała rezygnacja z gry Kamila Stefaniaka, Darka Małeckiego i Marka Wiły. Dodatkowo Jakub Namysłowski musiał mieć leczony operacyjnie kciuk. Myślę, że w defensywie nie wyglądało to źle, mimo traconych bramek. Gorzej w ofensywie, to w tej formacji musimy znaleźć piłkarza na miarę Stawińskiego czy Przybyszewskiego, jacy są w innych drużynach.

MWTeoretycznie tak, ale w praktyce wygląda to inaczej. Tabela jest mocno spłaszczona, wystarczy nie wygrać dwóch-trzech spotkań i jest się blisko strefy spadkowej. Jednak te dwie drużyny wyróżniają się poziomem na tle reszty ligi.

Zdecydowanie największą bolączką w drużynie Białego Orła jest ławka rezerwowych, a właściwie jej brak. Czy taki stan rzeczy miał wpływ na wyniki zespołu, a co za tym idzie – na obecne miejsce w tabeli?

MDZ pewnością brak zmian miał wpływ na nasze wyniki. Warto tutaj wspomnieć chociażby nasze pojedynki ze Słupcą czy Ostrzeszowem. Mieliśmy korzystne rezultaty, a w końcowych minutach traciliśmy bramki i cenne punkty. Kiedyś w okolicach 60-65 minuty wprowadzałem na boisko Marka Wiłę, który dobijał przeciwnika. Brał na siebie odpowiedzialność, strzelał gole, podobnie jak Darek Małecki. Cały czas mi szkoda, że nasi juniorzy tak mało nam pomagali w dograniu tej rundy. Wiem, że wśród tych młodych piłkarzy znajdzie się kilku mających potencjał i możliwości gry na poziomie IV ligi.

MW W jakimś stopniu na pewno to miało wpływ, szczególnie pod koniec rundy. Zabrakło świeżej krwi w drugich połowach meczów, ale nie możemy wszystkiego zrzucać na krótką ławkę rezerwowych.

Jesienią straciliście 12 bramek w ostatnim kwadransie gry. Wynika to ze złego przygotowania motorycznego do rozgrywek czy może problem leży w psychice?

MD W dużej mierze słabsze przygotowanie całego zespołu. Rozegraliśmy latem znaczną ilość sparingów, w których pokazywaliśmy dobry futbol, strzelając dużo bramek. Do szóstej kolejki trenowaliśmy trzy razy w tygodniu i wszystko wyglądało dobrze. Niestety, rezygnacje plus kontuzje spowodowały, że spotykaliśmy się jedynie dwukrotnie w tygodniu. Mieliśmy spory problem, by robić gry taktyczne na dużym boisku. Kiedy udało nam się ściągnąć w tygodniu LZS Cielcza na sparing, to nagle w weekend wygraliśmy z Polonią Leszno 3:1. Zrobiłem analizę naszej gry i zwłaszcza w drugiej części sezonu, po meczu z Kanią, traciliśmy zbyt wiele bramek. Za plus trzeba uznać to, że chcieliśmy grać w piłkę, co przejawiało się w kontrolowaniu wydarzeń na boisku.

MW –Moim zdaniem byliśmy dobrze przygotowani do sezonu, w niektórych momentach po prostu brakowało nam szczęścia.

Na zakończenie pytanie dotyczące prognoz na przyszłą rundę. Kto – Waszym zdaniem – zostanie mistrzem rozgrywek, jakie zespoły pożegnają się z ligą i na którym miejscu zmagania zakończy Biały Orzeł?

MD – Biały Orzeł skończy sezon wysoko. Chciałbym, aby to była pierwsza piątka ligi. W ostatnim czasie wiele osób pozytywnie zmotywowało mnie do pracy. Zrobię wszystko, aby Orły były jeszcze mocniejsze w przyszłym roku. Chcemy ponownie być wiodącą drużyną w lidze, z którą wszyscy będą się liczyć. Potrzeba nam charakteru, dyscypliny i jesteśmy w stanie powalczyć o dobre miejsce. Dla mnie najlepiej grającym ofensywnie zespołem jest Rawia Rawicz. Awans do obecnej trzeciej ligi wiąże się z bardzo dużymi środkami finansowymi, co widać po Jarocie Jarocin czy KKS-ie Kalisz. W związku z tym ekipa, która awansuje, musi funkcjonować jak w pełni profesjonalny team.

MWLigę wygra Ostrovia, do okręgówki spadną Wicher i PKS Racot. Białego Orła stać na zajęcie miejsca w pierwszej piątce, no i przynajmniej oczko wyżej niż Victoria Września.

Grzegorz Nowak


Remis na zakończenie rundy

Dodane 20-11-2016 13:11

_349977_3

 

Po bardzo dobrych 60 minutach Biały Orzeł Koźmin Wielkopolski wygrywał na wyjeździe z SKP Słupca 2:1. Niestety, ostatnie 20 minut spotkania należało do miejscowych, którzy rzutem na taśmę uratowali cenny punkt. Tym samym team trenera Macieja Dolaty zakończył pierwszą część sezonu na 10. miejscu, z 19 punktami na koncie.

W pierwszej odsłonie meczu przyjezdni mieli dwie idealne okazje do objęcia prowadzenia. Jednak stuprocentowych sytuacji nie wykorzystali Szymon Gałczyński i Patryk Cierniewski. Za to gospodarze otworzyli wynik spotkania w 28. minucie. Wtedy to po dośrodkowaniu z prawego skrzydła piłkę do siatki głową skierował Piotr Głowala. Zanim futbolówka znalazła się w bramce, odbiła się jeszcze od słupka.

Drugą odsłonę świetnie rozpoczęli koźminianie. Dwukrotnie po dośrodkowaniach z lewego skrzydła padały gole dla gości. Najpierw na listę strzelców wpisał się Dawid Guźniczak, a niedługo potem na prowadzenie Białego Orła wyprowadził Gałczyński.

Około 70. minuty inicjatywę na boisku przejęli miejscowi. Ich starania przyniosły efekt w końcówce meczu. Kombinacyjną akcję SKP wykończył Alan Kujawa, zapewniając swojej drużynie cenny punkt.

W drugiej połowie znakomitej okazji nie wykorzystał jeszcze Jakub Szymkowiak. Gracz Orłów przegrał pojedynek sam na sam z golkiperem gospodarzy.

(GRZELO)


Ostatki w IV lidze grupa południowa

Dodane 19-11-2016 18:12

indeks-jpg6

 

W dniu dzisiejszym piłkarze Białego Orła udali się do Słupcy na zaległy mecz IV ligi.

Orzełki po bardzo ciekawym pojedynku zremisowali po bramkach Dawida Guźniczaka i Szymona Gałczyńskiego 2:2 ( 1:0 ).

Szerzej wkrótce.

W dniu dzisiejszym rozegrano jeszcze dwa zaległe pojedynki. I tak:

Polonia Kępno – Polonia Leszno 2:4 ( 0:1 )

Michał Górecki (50), Łukasz Walczak (56), — Eryk Moryson (33), Artur Krawczyk (53 karny), Jakub Rerak (64), Łukasz Glapiak (73), 

 

Obra Kościan – Kania Gostyń 2:0 ( 1:0)

Mateusz Witomski (41), Mariusz Józefiak (67),


Gramy w sobotę!!!!!!!!!!!!!!

Dodane 15-11-2016 20:20

skp indeks-jpg6

Wydział gier i ewidencji WZPN w Poznaniu wyznaczył nowy termin meczu IV ligi grupy południowej pomiędzy:  SKP Słupca a Białym  Orłem.

Nowy termin to 19 listopada godz. 12:00 boisko w Słupcy.

Przypomnijmy, że  w pierwotnym terminie mecz się nie odbył, gdyż boisko w Słupcy było zasypane śniegiem.


Walkower dla Orła – goście wybrali imprezę !

Dodane 15-11-2016 14:44

_349977_3

Długi weekend jednak nie był zbyt męczący dla zawodników Białego Orła Koźmin Wielkopolski. Najpierw w piątkowej kolejce ligowej z powodu złego stanu murawy odwołany został mecz z SKP Słupca. W niedzielę natomiast drużyna Wichru Dobra nie przyjechała na spotkanie z koźminianami.

Pierwsza konfrontacja miała się odbyć w Święto Niepodległości. Niestety, podopieczni trenera Macieja Dolaty zastali w Słupcy boisko w śniegu. – Sędzia zawodów próbował rzucić piłkę, ale ona w ogóle się nie kulała. Dodatkowo istniało duże ryzyko, że ktoś z nas może doznać kontuzji. W związku z tym zrezygnowano z rozegrania meczu – powiedział Mateusz Wronecki, bramkarz koźmińskiej drużyny.

W niedzielę Orły miały zagrać ostatni mecz w tym roku z przedostatnim w tabeli Wichrem Dobra. Goście nie dotarli do Koźmina, więc po 15 minutach czekania sędzia odgwizdał walkower dla miejscowych.

Na chwilę obecną nie wiadomo jeszcze, kiedy zostanie rozegrany zaległy mecz z SKP Słupca.

(GRZELO)


Mecz w Słupcy odwołany

Dodane 11-11-2016 22:25

14955909_1761376417457973_4532038445028472107_n


Festiwal strzelecki w Koźminie – szkoda tylko, że z końcowym trafieniem przeciwnika

Dodane 06-11-2016 20:19

 

bo-ostrzeszow-66

Mnóstwo emocji zafundowali kibicom zgromadzonym w niedzielne popołudnie na stadionie miejskim w Koźminie Wlkp. piłkarze miejscowego Białego Orła i Victorii Ostrzeszów. Dziesięć minut przed końcem gospodarze prowadzili, by po ostatnim gwizdku sędziego zejść z boiska bez zdobyczy punktowej, mimo gry w przewadze…

Konfrontacja rozpoczęła się lepiej dla przyjezdnych, którzy już w 7. minucie otrzymali rzut karny. Jedenastkę na gola zamienił Maciej Stawiński. Mający przewagę w tym meczu Biały Orzeł zdołał wyrównać jeszcze w pierwszej odsłonie. Po długim zagraniu Łukasza Wawrockiego z futbolówką w pole karne wpadł Szymon Gałczyński. Popularny Gała położył bramkarza i skierował piłkę do siatki.

Z każdą kolejną minutą rosły emocje w tym spotkaniu. W drugiej odsłonie miejscowi zdołali wyjść na prowadzenie za sprawą Gałczyńskiego, ale niedługo potem znów był remis, a po raz drugi na listę strzelców wpisał się Stawiński.

W 80. minucie Przemysław Dubiel otrzymał drugi żółty kartonik za faul na Jakubie Szymkowiaku. Z rzutu wolnego świetnie przymierzył Krzysztof Czabański, pokonując bramkarza Victorii. Wydawało się więc, że koźminianie zwycięstwo mają w kieszeni.

Niestety, końcówka meczu to tragiczne błędy Orłów w obronie. Gospodarze dali sobie strzelić dwa gole, grając w przewadze! Najpierw z rzutu wolnego nie do obrony uderzył Michał Mazurek, a już w doliczonym czasie gry trafienie dające trzy punkty gościom zanotował Kornel Skorzybót.

Biały Orzeł Koźmin Wlkp. – Victoria Ostrzeszów 3:4 (1:1)

BRAMKI:  0:1 – Maciej Stawiński (7′ karny), 1:1 – Szymon Gałczyński (23′), 2:1 – Szymon Gałczyński (56′), 2:2 – Maciej Stawiński (66′), 3:2 – Krzysztof Czabański (81′ wolny), 3:3 – Michał Mazurek (85′ wolny), 3:4 – Kornel Skorzybót (90′)

CZERWONA KARTKA: Przemysław Dubiel (80′ dwie żółte kartki)

(GRZELO)


Pamiętamy o wszystkich, którym na sercu był Biały Orzeł!

Dodane 31-10-2016 14:19

Znalezione obrazy dla zapytania odeszli od nas


Orły rozbite w Ślesinie

Dodane 31-10-2016 10:32

W ostatnich dwóch spotkaniach Biały Orzeł Koźmin Wielkopolski stracił aż dziewięć goli! Fatalna gra w defensywie przyniosła tym razem wysoką porażkę w Ślesinie. Gospodarze wygrali z podopiecznymi trenera Macieja Dolaty 4:0.

 

Pierwszą bramkę miejscowi zdobyli krótko przed zejściem na przerwę. Wtedy to zbyt słabo piłkę do bramkarza zagrał Krzysztof Czabański. Futbolówkę przejął Wiktor Kacprzak i bez trudu pokonał Mateusza Wroneckiego. Do tego momentu gospodarze próbowali jedynie strzałów z dystansu, z którymi pewnie radził sobie golkiper Orłów.

Wynik 1:0 utrzymywał się dość długo, aż przyszło 5 minut, które wstrząsnęło Biały Orłem. W 77. minucie, po podaniu Mariusza Olczyka, w sytuacji sam na sam z bramkarzem znalazł się Dawid Jarka. Pomocnik minął Wroneckiego, a następnie skierował piłkę do pustej bramki. Po zaledwie dwóch minutach było już 3:0, a do siatki trafił Olczyk. W 81. minucie Łukasz Łajdecki ustalił wynik, wykorzystując rzut karny, podyktowany za faul na Damianie Markiewiczu.

Goście tego dnia nie stworzyli sobie żadnej stuprocentowej okazji. Warto jedynie odnotować strzały z dystansu Patryka Cierniewskiego i Krzysztofa Czabańskiego. Za tydzień Orły na własnym boisku zmierzą się z Victorią Ostrzeszów.

(GRZELO)


Copyrights © 2016 InternetTime itime.pl