Zacięta konfrontacja Orłów z Obrą.

Dodane 26-09-2016 10:33

Siedem żółtych kartek oraz dwie czerwone musiał pokazać sędzia meczu Biały Orzeł Koźmin Wielkopolski – Obra 1912 Kościan. Miejscowi wyszli na prowadzenie po trafieniu głową Michała Sztoka. Goście zdołali doprowadzić do wyrównania na niecały kwadrans przed końcem za sprawą Tomasza Marcinkowskiego.

Obie bramki padły w drugiej części gry. Najpierw dośrodkowanie Patryka Cierniewskiego z rzutu wolnego strzałem głową wykończył Michał Sztok. Z kolei w 77. minucie po centrze ze skrzydła również uderzeniem piłki głową wyrównał Tomasz Marcinkowski. Gracz Obry w pierwszej odsłonie miał dwie okazje do otwarcia wyniku, lecz dobrze w bramce spisywał się Mateusz Wronecki.

Gola – zdaniem kibiców – strzelił też Krzysztof Matuszak. Piłka po uderzeniu pomocnika odbiła się od poprzeczki, wpadła za linię bramkową, a następnie wyleciała w pole bramkowe. Niestety, sędziowie nie uznali tego trafienia.

Oba zespoły kończyły mecz w osłabieniu. Najpierw za faul na Jakubie Szymkowiaku czerwony kartonik otrzymał Krystian Lewandowski, a w ostatnich sekundach za drugą żółtą kartkę boisko opuścił Igor Skowron.

Biały Orzeł Koźmin Wlkp. – Obra 1912 Kościan 1:1 (0:0)

BRAMKI: 1:0 – Michał Sztok (60′ głową), 1:1 – Tomasz Marcinkowski (77′ głową)

CZERWONE KARTKI: Krystian Lewandowski (70′ faul), Igor Skowron (90′ dwie żółte kartki)

BIAŁY ORZEŁ: Wronecki – Sztok, Wawrocki, Bastrzyk, Skowron – Guźniczak, Matuszak, Cierniewski, Szymkowiak, Walczak – Gałczyński

(GRZELO)


Kolejny wyjazd – kolejne punkty.

Dodane 18-09-2016 15:51

W meczu siódmej kolejki wielkopolskiej IV ligi Biały Orzeł Koźmin Wielkopolski rozgromił na wyjeździe czerwoną latarnie ligi – PKS Racot. Goście aż pięć razy trafiali do siatki.

 

Od początku zespół z Koźmina dyktował warunki gry, stwarzając sobie sytuacje strzeleckie. Pierwszą z nich wykorzystał Krzysztof Matuszak, który z rzutu wolnego skierował futbolówkę w samo okienku bramki miejscowych, nie dając szans bramkarzowi. Team Macieja Dolaty nie zadowolił się jednobramkowym prowadzeniem i kwadrans później strzelił kolejnego gola. Szymon Gałczyński wyszedł zwycięsko z pojedynku sam na sam z golkiperem gospodarzy. Chwilę potem drużyna z Racota, po składnej akcji, miała stuprocentową sytuację, lecz strzał z ósmego metra wyłapał Mateusz Wronecki. Orzełki odpowiedziały kolejnym trafieniem – Jakub Szymkowiak wykorzystał niepewne wyjście bramkarza i wpakował piłkę do siatki.

Druga połowa zaczęła się wyśmienicie dla Orzełków. Po doskonałym dośrodkowaniu z rzutu wolnego futbolówkę do bramki głową skierował Dawid Guźniczak. Czwarty stracony gol kompletnie przybił gospodarzy, którzy zaczęli wdawać się w dyskusje z arbitrem i jedna z nich zakończyła pokazaniem czerwonej kartki zawodnikowi PKS-u. W 80. minucie osłabionych rywali dobił Wojciech Kamiński.

Koźminianie po siedmiu kolejkach plasują się na szóstej pozycji. W następnej serii będą podejmować Obrę Kościan. Ten mecz rozpocznie się w niedzielę, 25 września, o godzinie 16.00.

Link do skrótu meczu: https://www.youtube.com/watch?v=3sXcxu_cIuQ

(MAT)


Katastrofalna gra w pierwszej połowie!

Dodane 12-09-2016 10:33

W szóstej kolejce wielkopolskiej IV ligi Biały Orzeł Koźmin Wielkopolski uległ na własnym boisku Ostrovii 1909 Ostrów Wielkopolski 0:2.

Mecz od początku toczył się pod dyktando drużyny gości, którzy z wiarą we własne umiejętności ruszyli do licznych ataków. Tylko dzięki ogromnemu szczęściu gospodarzy wynik przez blisko pół godziny nie ulegał zmianie.

W 28. minucie w sytuacji sam na sam z bramkarzem Orłów znalazł się Tomasz Kempiński i z zimną krwią umieścił piłkę w siatce. Miejscowi próbowali odpowiedzieć groźnym strzałem Dawida Guźniczaka, lecz golkiper Ostrovii nie miał problemów z obroną strzału.

W drugiej części gry widzieliśmy zupełnie inny zespół gospodarzy. Koźminianie ruszyli odważnie do ataków, ale zabrakło dokładności, żeby zdobyć wyrównującą bramkę. Swoje sytuacje po stałych fragmentach miał Igor Skowron, groźnie również uderzał Patryk Cierniewski.

Ostrovia jak wytrawny bokser zadała drugi cios. Po jednym z kontrataków niefortunnie interweniował Łukasz Bastrzyk i umieścił piłkę we własnej bramce. Ten gol nie podciął jednak skrzydeł gospodarzom, którzy próbowali walczyć dalej, lecz niestety bez efektów. Ostatecznie Ostrovia wygrała 2:0.

(MAT)


VI kolejka na Floriańskiej

Dodane 10-09-2016 10:09

 

W niedzielę seniorów Białego Orła  w ramach szóstej kolejki spotkań IV ligi czeka konfrontacja z zespołem Ostrovii Ostrów Wlkp..

Nasz przeciwnik z dorobkiem 10 punktów i bilansem bramkowym 14:6 zajmuje czwartą  lokatę tuż nad biało – niebieskimi. Trenerem drużyny z Ostrowa  jest Marcin Kałuża były trener Astry Krotoszyn.

Niedzielny pojedynek rozpocznie się o godzinie 16.00. A poprowadzi je trójka sędziowska: Matyniak-Orszulak K.-Wożniczka.


Orzełki gościły Kolejorza

Dodane 05-09-2016 15:58

W wyjątkowym i historycznym meczu, piłkarze Białego Orła pokonali poznańskiego Lecha. Mimo, że rywale to nie była drużyna ekstraklasowa, a jej oldboje, to zwycięstwo na pewno zawsze bardzo cieszy.

Spotkanie to zorganizowano z okazji jubileuszu 90-lecia koźmińskiego klubu. „Kolejorz” co prawda przyjechał w składzie nieco innym od awizowanego, ale i tak nie zabrakło dobrze znanych i popularnych zawodników. Wystarczy wspomnieć chociażby Waldemara Krygera czy Jarosława Araszkiewicza. Zarówno oni, jak i jego koledzy pokazali, że pomimo upływu lat, umiejętności i technika zostają, a i z kondycją jeszcze całkiem dobrze (przyjechało tylko dwóch rezerwowych). Gospodarze, którzy na ten wyjątkowy mecz przygotowali bardzo szeroką, bo aż dwudziestoosobową kadrę, rozpoczęli w niemal optymalnym i najmocniejszym składzie. Widać było, że już zregenerowali się po rozegranym zaledwie dwa dni wcześniej, ciężkim pojedynku ligowym w Ostrowie.

BRAMKI

1:0 Dawid Guźniczak

2:0 Krzysztof Matuszak

2:1 Dariusz Pawlak

3:1 Wojciech Kamiński

4:1 Mikołaj Leoniak

4:2 Tomasz Sangowski

4:3 Tomasz Sangowski

4:4 Piotr Kaczor

5:4 Igor Skowron

 

autor:Witold Blandzi

normal.JPG9


Jakich zawodników Lecha zobaczymy 3 września ?

Dodane 02-09-2016 21:00

  indeks.jpg6       Znalezione obrazy dla zapytania lech poznań herb

W najbliższą sobotę, 3 września o godz. 16:00 na stadionie miejskim przy ul. Floriańskiej 21 w Koźminie Wlkp. w ramach obchodów 90-lecia Klubu KKS Biały Orzeł Koźmin Wlkp. odbędzie się towarzyski mecz piłki nożnej Biały Orzeł Koźmin Wlkp. – Lech Poznań Oldboys. Bilety do nabycia w Gminnym Ośrodku Sportu w Koźminie Wlkp., ul. Floriańska 21 w godzinach 8:00 – 16:00, oraz w kasie basenu przy ul.Pleszewskiej. Dzieci ze szkoły podstawowej i młodsze pod opieką osób dorosłych wchodzą za darmo.

Wśród zawodników Lecha Poznań Oldboys zobaczymy piłkarzy, których kiedyś oglądaliśmy tylko na plakatach. Poniżej lista piłkarzy, którzy zaszczycą nas swoją obecnością.

Jacek Przybylski (ur.1969, bramkarz) – 44 mecze w Lechu.

Norbert Tyrajski (ur. 24 maja 1975 w Pyrzycach) – piłkarz grający na pozycji bramkarza. W pierwszym sezonie zagrał sześć meczów w barwach Lecha. W kolejnych latach był już pierwszym bramkarzem Lecha, w którym spędził pięć sezonów, awansował do pierwszej ligi i zdobył Puchar Polski.

Sławomir Najtkowski (ur.1965, obrońca) – 167 meczów w Ekstraklasie, 14 bramek.

Marek Rzepka (ur.1964, obrońca) – 272 mecze w Lechu, 5 bramek, 15-krotny reprezentant Polski.

Waldemar Kryger (ur.1968, obrońca) – 302 mecze w Lechu, 3 bramki, 3 tytuły Mistrza Polski, 2 Superpuchary Polski, 2 Puchary Polski, 5-krotny reprezentant Polski.

Marcin Drajer (ur.1976, obrońca) – 101 meczów w Lechu, aktualnie trener Fogo Luboń.

Jarosław Araszkiewicz (ur.1965, napastnik) – 224 mecze w Lechu, 31 bramek, były piłkarz MSV Duisburg, 1 tytuł Mistrza Polski, 12-krotny reprezentant Polski.

Jacek Dembiński (ur.1969, napastnik) – 117 meczów w Lechu, 35 bramek, były piłkarz Hamburger SV, 10-krotny reprezentant Polski.

Ryszard Rybak (ur. 27 stycznia 1960 w Grodzisku Wielkopolskim) – polski piłkarz grający na pozycji pomocnika. W polskiej ekstraklasie rozegrał 129 meczów (104 w Lechu i 25 w Dyskobolii), strzelił 12 bramek (10 w Lechu i 2 w Dyskobolii).

Krzysztof Pawlak (ur. 12 lutego 1958 w Trzebiechowie) – Wychowanek Calisii Kalisz, gdzie występował do 1979, kiedy przeniósł się do Poznania. W „Kolejorzu” rozegrał 232 mecze i trafił 15 razy do siatki. W poznańskim klubie zdobył 3 razy Puchar Polski , również był 2 razy z rzędu mistrzem Polski W reprezentacji Polski rozegrał 31 spotkań. Uczestniczył w Mistrzostwach Świata w Meksyku w 1986, gdzie rozegrał 2 mecze.

Sławomir Suchomski (ur. 22 października 1966 w Tucholi) – trener i były piłkarz występujący na pozycji napastnika Po 271 meczach i 64 golach na polskich boiskach Sławomir Suchomski zdecydował się na występy w zespole futsalu.

Dariusz Kofnyt (ur. 28 października 1964 w Poznaniu) – pomocnik. Swoją przygodę klubową rozpoczął w 1983 w rodzinnym mieście występując w Lechu, z którym był już związany do końca swojej kariery, która trwała 11 lat. W czasie swojego pobytu w „Kolejorzu” rozegrał 199 meczów. Razem z poznańską drużyną zdobył cztery tytuły Mistrza Polski, dwa Puchary Polski i Superpuchary Polski.

Sławomir Mizgalski – b/d

Serdecznie zapraszamy do kibicowania!


Zasłużony remis z faworyzowanym rywalem

Dodane 02-09-2016 20:20

W piątej kolejce wielkopolskiej IV ligi Biały Orzeł Koźmin Wielkopolski zremisował na wyjeździe z faworyzowaną Centrą Ostrów Wielkopolski 1:1. Goście uratowali punkt w końcówce spotkania, skutecznie egzekwując rzut karny.

 

W mecz wyraźnie lepiej weszli gospodarze, którzy od początku próbowali przejąć inicjatywę. Jednak ze stwarzaniem sobie dobrych okazji mieli już problemy. Pierwszą naprawdę groźną akcję Centra zakończyła strzeleniem gola. W 30. minucie, po błędzie defensywy Białego Orła, piłkę na 11. metrze otrzymał Dawid Kuczyński i strzałem w samo okienko nie dał szans bramkarzowi Białego Orła. Stracona bramka pobudziła przyjezdnych, którzy z minuty na minutę prezentowali się coraz lepiej, lecz do przerwy wynik nie uległ zmianie.

Po przerwie koźminianie atakowali coraz śmielej. Stuprocentowej sytuacji nie wykorzystał wchodzący z ławki Patryk Cierniewski, przerzucając piłkę nad poprzeczką. Gospodarze odpowiedzieli groźnym strzałem zza pola karnego, ale świetnie spisał się Mateusz Wronecki. Kolejnej dobrej okazji dla Orłów nie wykorzystał Dawid Guźniczak, którego strzał głową fantastycznie obronił bramkarz miejscowych.
W 90. minucie w zamieszaniu w polu karnym Centry futbolówkę ręką zagrał Dariusz Reyer i sędzia po chwili namysłu wskazał na wapno. Do piłki podszedł Krzysztof Matuszak i pewnym uderzeniem z jedenastu metrów nie dał szans ostrowskiemu golkiperowi, zapewniając swojej drużynie zasłużony punkt.
W następnej kolejce Orły na własnym obiekcie zmierzą się z Ostrovią Ostrów Wlkp. A już jutro (3 września) zapraszamy na towarzyski mecz w ramach obchodów 90-lecia koźmińskiego klubu. O godzinie 16.00 na stadionie miejskim Biały Orzeł zmierzy się z ekipą Lech Poznań Oldboys.

(MAT) 


Pierwsze zwycięstwo u siebie!

Dodane 30-08-2016 20:25

BIAŁY ORZEŁ KOŹMIN WLKP. – POLONIA KĘPNO 2:0 (0:0)

Było to dosyć wyrównane, chociaż niezbyt emocjonujące spotkanie. Wpływ na to mieć mogła wysoka temperatura nie zachęcająca piłkarzy do jakieś żywszej i szybszej gry. Toczyła się więc ona głównie w strefie środkowej. W pierwszej połowie oddanych zostało zaledwie parę groźniejszych strzałów, z którymi bez problemów poradzili sobie obaj bramkarze.

Przerwa lepiej podziałała na gospodarzy – Białego Orła – którzy tuż po wznowieniu gry dzięki Jakubowi Szymkowiakowi uzyskali prowadzenie. Rywale bliscy wyrównania byli dwadzieścia minut później, ale Mateusz Gola, z rzutu wolnego, z 20 metrów, pomylił się. Tymczasem 120 sekund później za faul na wprowadzonym od początku drugiej połowy Szymonie Gałczyńskim (zastępującym Wojciecha Kamińskiego) podyktowany został rzut karny. Jego pewnym egzekutorem okazał się Krzysztof Matuszak, chociaż trener Maciej Dolata wolał nie oglądać tego strzału.

To jeszcze nie podłamało polonistów walczących o gola kontaktowego. Uderzenie Patryka Słupianka, po ładnej, solowej akcji, było jednak zbyt słabe, by dać jakikolwiek efekt, a następnie znów pomylił się Gola. Tymczasem na osiem minut przed upływem regulaminowego czasu było blisko trzeciej bramki dla miejscowych, ale dośrodkowanie Dawida Guźniczaka z lewej strony boiska do wychodzącego na czystą pozycję Gałczyńskiego, mimo pewnych problemów, ostatecznie przerwał wysunięty Dawid Jadczak.

Już w doliczonym czasie rozmiary porażki strzałem z 20 metrów mógł zmniejszyć czarnoskóry Bernard Ndukong, ale zabrakło mu kilku centymetrów precyzji by ulokować piłkę w siatce. Chwilę później drugą żółtą kartką, a w konsekwencji oczywiście czerwoną, ukarany został jeden z koźminian – Paweł Majusiak – ale nie miało to już najmniejszego wpływu na losy pojedynku. Sędzia nie pozwolił nawet na wznowienie gry i go zakończył.

W tym tygodniu przed zawodnikami Białego Orła dwa mecze. Najpierw ligowy, w czwartek, na wyjeździe, z trzecioligowym spadkowiczem – Centrą Ostrów Wlkp. (17.00). Następnie w sobotę w ramach 90 lecia Klubu sparing z Olboyami Lecha             ( 16.00)

Witold Blandzi


Na Floriańską zawita Polonia Kępno.

Dodane 26-08-2016 15:27
  indeks.jpg6                       indeks.jpg5
Już w najbliższą niedzielę o godz.16:00 na stadionie  w  Koźminie Wlkp. zostanie rozegrany mecz pomiędzy dwiema  drużynami IV ligi z okręgu kaliskiego. Miejscowy KKS podejmie zawsze nieobliczalną  czwartoligową –  Polonię Kępno. Oba zespoły od kilku sezonów  zawsze rywalizują ze sobą na boiskach IV ligi bądź klasy okręgowej, a mecze między obiema drużynami zawsze dostarczają wielu emocji na boisku. Szczególnie spotkania rozgrywane w Koźminie pełne są dramaturgii, a najczęstszy wynik jaki pada to zwycięstwo gospodarzy. Podobnie powinno być również w niedzielę, gdyż obie ekipy bardzo dobrze rozpoczęły nowy sezon. Polonia przywiozła punkt z arcytrudnego Ślesina, wygrała u siebie ze Słupcą oraz uległa wysoko Wrześni  (z LKS Ślesin  o:0 z  SKP Słupca  1:0 oraz z Victorią Września 0:6), natomiast Orzełki  zanotowały zwycięstwo w Dobrej, porażkę u siebie z Wrześnią oraz  remis w Skalmierzycach  (z Wichrem Dobra  2:1  z Victorią  0:3 oraz z Pogonią 1:1). W poprzednim sezonie spotkanie rozgrywane w Kępnie zakończyło się wygraną KKS-u 1:0. Mecz w Koźminie  wygrała natomiast Polonia  2:1.

 


Super mecz na 90 lecie Klubu!

Dodane 26-08-2016 12:39

 

Z okazji 90.lecia Koźmińskiego Klubu Sportowego „Biały Orzeł”, 3 września o godz. 16.00 na stadionie miejskim przy ul. Floriańskiej odbędzie się mecz towarzyski pomiędzy KKS „Biały Orzeł”, a Lech Poznań Oldboys. Bilety w cenie 15 zł  można kupić w Gminnym Ośrodku Sportu codziennie w godz. od 8.00 do 16.00, a także w niedzielę 28 sierpnia podczas meczu Białego Orła w kasie na stadionie miejskim.

lech-jpg-na-stronę


Copyrights © 2016 InternetTime itime.pl